Czy niania może kochać?

Czy niania może kochać?

Trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że bycie nianią to specyficzny rodzaj pracy. Często mam wrażenie, że bardzo niedoceniany, bo przecież, jakie trudności można napotkać podczas opieki nad małymi dziećmi? Każda kobieta to potrafi, a i większość mężczyzn sobie poradzi. Chciałabym skupić się dzisiaj na takim kontrowersyjnym wątku jak emocje. Uważam, że to jest praca oparta właśnie na emocjach.

Temat przywiązania niani z dzieckiem prędzej czy później się pojawi, jest to nieuniknione. No właśnie, tylko  jak sobie z tym poradzić? Jak uporządkować to w głowach rodziców, niań i dzieci, tak, żeby każda ze stron czuła się bezpieczna, doceniania i chciana.

My, nianie spędzamy z dziećmi nierzadko po osiem najbardziej aktywnych godzin dziennie. Jesteśmy przy nich wtedy, kiedy się bawią, uczą, kiedy się boją, są głodne, zmęczone i złe. Wygłupiamy się z nimi, tulimy, karmimy, tłumaczymy, prosimy, śmiejemy się. Tak naprawdę istotą tej pracy jest umiejętność zbudowania więzi zarówno z dzieckiem jak, i z rodzicami.

Problem tego zagadnienia skupia się na pytaniu gdzie jest granica przywiązania czy można, a może powinno się kochać swojego podopiecznego, żeby być dobrą nianią?

Jak w wielu sprawach jest tutaj potrzebna chłodna ocena i zdrowe podejście do tematu po obu stronach. Przede wszystkim takie rzeczy powinno się ustalać z rodzicami. Tyle ile osobowości, tyle zdań na ten temat. Dzieci mają ogromną łatwość w okazywaniu uczuć, czasem można mieć wrażenie, że ich paleta składa się z dwóch kolorów. Albo jestem akurat na ciebie zły albo cię kocham najbardziej na świecie.

Kiedy dziecko mówi niani „ kocham Cię”, powinnyśmy odpowiedzieć mu tym samym? Medal zazwyczaj ma dwie strony i w tym przypadku nie jest inaczej. Z jednej strony fajnie, bo oznacza to, że dziecko czuje się dobrze z nianią, bezpiecznie, a z drugiej kiedyś przecież przyjdzie moment rozstania. Jak sobie z tym poradzić?

Komentarz psycholog Agaty Kozak.

Przywiązanie zachodzi w sposób naturalny tj. hormonalny, w trakcie takiej bliskości z dzieckiem wytwarzają się oksytocyny czyli hormon przywiązania. To przecież bardzo atawistyczne, instynktowne zachowanie, do tego kobiety zostały stworzone. Trudno do końca kontrolować takie emocje na poziomie pełnej świadomości, czasami po prostu nie wiedząc kiedy, okazuje się, że zbudowaliśmy silną więź z maluchem.

Takie delikatne tematy powinno się na bieżąco konsultować z rodzicami, to oni zawsze ustalają zasady. Okazywanie ciepłych uczuć przez nianię ma bardzo wiele pozytywnych stron, każde dziecko potrzebuje czuć, że jest kochane. Powinno też wiedzieć, że zawsze najważniejsi są mama i tata, ale jeśli chce okazywać uczucia niani, to dlaczego nie.

Jeśli chodzi natomiast o odpowiadanie dziecku na „kocham cię”, jeśli to zignorujemy to dziecko może poczuć się nieswojo i może w ogóle zniechęcić się do okazywania uczuć, a to bardzo ważna umiejętność. Należy też pamiętać o tym, że maluchy nie zawsze do końca znają znaczenie wszystkich słów, które wypowiadają. Dlatego często jak są źli, to potrafią powiedzieć że nie kochają swoich rodziców.

Podchodząc zdroworozsądkowo to tematu to warto nadmienić, że każda miłość jest inna, inaczej kocha się swoje dzieci, a zupełnie inaczej cudze. Ciocia może kochać jak najlepsza ciocia na świecie i nie bójmy się tego, w końcu, tylko miłość mnożymy, kiedy się nią dzielimy.

Artykuł został opracowany i napisany przez Adrianę Stec, nianię z kilkuletnim doświadczeniem oraz panią psycholog Agatę Kozak.

Brak komentarzy

Post A Comment